Jednorazowy charakter i niska kwota depozytu sprawiają, że niebyt się on nadaje do poważnego oszczędzania. Podobne ograniczenia ma promocja kont oszczędnościowych Getin Banku, w którym można otrzymać 2,0 proc. od wpłaconych 10 tys. zł pod warunkiem przekierowania pensji do tego banku – tyle że promocyjna stawka obowiązuje przez rok.
i
Posiadacze większych oszczędności bardziej skorzystają z oferty Toyota Banku, a zwłaszcza Inbanku, który płaci 1,5 proc. za pieniądze powierzone mu na rok. Maksymalna kwota pojedynczej lokaty to 50 tys. zł, a łącznie jeden klient może wpłacić do 400 tys. zł.
Rozważając skorzystanie z oferty Inbanku należy pamiętać, że depozytów w tym banku nie gwarantuje Bankowy Fundusz Gwarancyjny, tylko jego estoński odpowiednik. I to z tą instytucją będzie się trzeba kontaktować, gdyby doszło do upadłości banku.