- Jak wynika z grudniowego badania opinii „Sytuacja finansowa seniorów w pandemii”*, wśród ankietowanych osób po 65 r.ż. blisko 1/3 respondentów regularnie bądź dodatkowo wykonuje prace zlecone, 13% pracuje na część etatu, 6% wykonuje prace dorywcze. W grupie pracujących emerytów są także osoby, prowadzące własną działalność gospodarczą i pracujące w oparciu o umowę o dzieło - podaje BIK.
Pandemia obniżyła poczucie bezpieczeństwa finansowego wśród niemal połowy badanych seniorów (49%). Największe obawy budzą podwyżki cen i spadek siły nabywczej pieniądza, a co za tym idzie mniej środków na bieżące potrzeby. Podwyżka cen, w tym za utrzymanie mieszkania czy na leki, szczególnie martwi tych, dla których emerytura stanowi jedyny dochód. Co ciekawe, o swoje finanse obawiają się także emeryci, posiadający dodatkowe dochody, poza emeryturą. Widmo utraty pracy oznaczałoby dla nich utratę szansy na utrzymanie ich dotychczasowego standardu życia.
W efekcie i tak skromne życie polskich emerytów stało się jeszcze oszczędniejsze. Połowa z nich ograniczyła wydatki. W pierwszej kolejności oszczędzano na przyjemnościach, konsumpcji, rozrywce i wycieczkach. Z czasem emeryci musieli ograniczyć jednak nawet wydatki na jedzenie. Własne życie to jednak nie jedyny cel wydatków seniorów. Ponad 30 proc. z nich pomaga ze swoich dochodów rodzinie.
Według ZUS, w Polsce jest ok. 5,9 mln osób po 65 r.ż. W tej grupie wiekowej 2,9 mln emerytów i emerytek spłaca kredyty i pożyczki. Jak wynika z bazy BIK, wyższy jest udział pań (57,0%) niż panów, chociaż kwota do spłaty rozkłada się prawie po połowie – 50,4% kobiet i 49,6% mężczyzn, na co bez wątpienia wpływ ma czynnik dochodowy.
- Współczesny senior jest aktywnym uczestnikiem rynku finansowego. Osoby w wieku 65 lat i starsze spłacają zarówno kredyty, jak i pożyczki w firmach pozabankowych. Niepokojący jest fakt, że osoby w najstarszej grupie wiekowej, korzystające ze świadczeń emerytalnych, mają najwyższy udział opóźnionych w spłacie kredytów gotówkowych w porównaniu do innych grup wiekowych. Wynosi on 15,4%, czyli o 7,2 pkt proc. więcej niż najlepiej spłacający klienci z grupy wiekowej 35-44 lat - mówi Sławomir Nosal, kierownik Zespołu Analiz Portfelowych w BIK.