Jeżeli pojawiają się informacje o sile nabywczej naszych pieniędzy, to zazwyczaj nie są optymistyczne. Drożyzna przekracza oczekiwania największych pesymistów. Inflacja leci do góry. Tymczasem pensje stoją w miejscu. TVP Info przekonuje jednak, że ten czarny scenariusz wcale nie ma pokrycia w zasobności naszej kieszeni i w rzeczywistości stać nas na coraz więcej. Telewizja porównała koszyk zakupów z 2015 r. oraz obecny i sprawdziła co można kupić za średnią pensję. Przypomnijmy, że 6 lat temu średnie pobory Polaków wynosiły około 4 tys. zł brutto. Obecnie "średni Polak" otrzymuje brutto 5800 zł. Ile, w oparciu o dane GUS, można za to dziś kupić?
W wakacje można dorobić nawet 7 tys. zł. Sprawdź gdzie szukają pracowników
Na pierwszy ogień TVP Info wzięło najbardziej kojarzony z drożyzną produkt, czyli benzynę. 6 lat temu średnia krajowa pozwalała na zatankowanie 821 litrów benzyny. Obecnie można kupić o 228 l więcej, czyli dokładnie 1049 l. Oczywiście sama benzyna nie wystarczy na przeżycie. Ile więc można zjeść za średnią krajową? Jeżeli podstawą naszej diety jest marchew, to mamy dobrą wiadomość. W tym roku przeciętne wynagrodzenie pozwala kupić 1561 kg tych warzyw, podczas gdy w 2015 r. trzeba było zadowolić się 1134 kg. Podobnie jest z jabłkami, których obecnie można kupić o 400 kg więcej oraz mlekiem (o 470 butelek więcej). TVP Info przekonuje, że nie tylko wegetarianie są zasobniejsi. Przeciętna pensja pozwala na zakupienie 37 kg więcej wołowiny i 35 kg więcej polędwicy niż przed 6 laty.
A jak wygląda sprawa z wyposażeniem? Okazuje się, że za średnią pensję z 2021 roku można kupić jedną pralkę więcej. - Ponadto więcej: siedem par półbutów, 283 opakowania proszku do prania (300 g), trzy odkurzacze, 65 biletów do kina, 43 butelki szamponu do włosów (400 ml) - wymienia TVP Info.
Nie wszystkie wyniki są jednak na plus. Stać nas na mniej "kiełbasy wędzonej (-4 kg), chleba pszenno-żytniego (-35 kg), ziemniaków (-50 kg) oraz 13 biletów na pociąg na trasie średnio 300-km". Zmniejszyła się także liczba wizyt lekarskich, które można opłacić za średnią krajową, czy usług fryzjerskich.